Czy to prawda, że nie trzeba ćwiczyć?

Wiele osób za niewątpliwą zaletę diety proteinowej uznaje fakt, że pozwala ona schudnąć bez konieczności wykonywania regularnych i forsownych ćwiczeń. Twórca diety – Pierre Dukan zdawał sobie sprawę, że osoby otyłe właśnie wysiłku fizycznego boją się najbardziej. Toteż cały czas mając na uwadze aspekt psychologiczny odchudzania się – opracował dietę, która nie potrzebuje wspomagania tego typu. Co więcej – w pierwszych dwóch fazach wręcz nie należy ćwiczyć ani narażać się na ciężki wysiłek fizyczny – organizm jest jeszcze osłabiony, jako że adaptuje dopiero nowy system żywienia. Oczywiście aktywność fizyczna jest w życiu człowieka niezbędna, dlatego w fazie trzeciej i czwartej zaleca się spacery i nieprzemęczające ćwiczenia. Poprawią one jędrność naszej skóry i wpłyną pozytywnie na samopoczucie. Podkreślmy jednak raz jeszcze – dieta proteinowa nie wymaga od nikogo spędzania wielu godzin na siłowni czy basenie.

Woda – ile jej pić?

Na wielu portalach i forach pojawiają się sprzeczne wiadomości na temat tego, ile płynów należy przyjmować w trakcie stosowania jakiejkolwiek diety. Zdania są podzielone – część twierdzi, że wody należy pić jak najmniej, szczególnie unikając jej w trakcie spożywania posiłków. Inni twierdzą, że wody należy pić jak najwięcej – minimum półtorej litra dziennie. Zatem oficjalnie stwierdzamy – to ci ostatni mają rację. Woda jest niezbędnym środkiem do oczyszczenia organizmu z toksyn gromadzących się w organizmie, zwłaszcza gdy w trakcie stosowania diety przyspieszona jest przemiana materii. To woda wypłukuje toksyczne produkty przemiany materii – gdyby ich natężenie wzrosło, proces chudnięcia zostałby przerwany, zaś ogólna kondycja organizmu gwałtownie by się pogorszyła. Dlatego należy codziennie przyjmować przynajmniej 1,5 – 2 litrów płynów. Stosując dietę proteinową oczywiście muszą to być płyny bez dodatku cukru.