Bo zawsze jest jakieś "ale" – wady diety Dukana

Nie powinien nas dziwić fakt, że nie ma rzeczy idealnych. Dieta proteinowa również ma pewne wady. Najczęściej mówi się, że w fazie ataku towarzyszy nam przemęczenie i ogólne osłabienie. To prawda, jednak nie należy się z tego powodu niepokoić – to normalne, ponieważ organizm przystosowuje się do nowego sposobu żywienia. Objawy powinny ustąpić po czterech dniach. W ciągu nich należy jednak ograniczyć aktywność fizyczną.

Wielu osobom przeszkadza również bardzo ograniczona ilość produktów w fazie pierwszej i drugiej, a także za kłopotliwą uznaje się konieczność restrykcyjnego pamiętania o konieczności zamieniania produktów w fazie naprzemiennej. Pamiętajmy jednak, że dwie pierwsze fazy trwają stosunkowo krótko – może warto więc być cierpliwym?

Wreszcie od niedawna zauważa się, że dieta oparta o spożywanie białek w takich ilościach może prowadzić do hiperwitaminozy, czyli nadmiaru rozpuszczalnych w tłuszczach witamin. Ponieważ są one magazynowane przez wątrobę, podkreśla się ryzyko jej uszkodzenia. Dietetycy w obronie diety Dukana przypominają o różnorodności produktów, dozwolonych w trzeciej i czwartej fazie diety – ich zdaniem można odpowiednio ją wykorzystać i tak uchronić się przed hiperwitaminozą. Po raz kolejny za to jasne staje się, że odchudzać należy się rozsądnie.